Opuszczony cmentarz w głębi lasu i tajemnicze ogrody

belweder w sławięcicach

Mała, spokojna miejscowość, a w niej opuszczony cmentarz pośrodku lasu. Niezwykle ciche, klimatyczne miejsce, zwłaszcza nocą, kiedy atmosfera staje się jeszcze bardziej gęsta, a wyobraźnia potrafi wywołać dreszcz grozy.

Ukryty w lesie

Na zachód od Niezdrowic leży las, w którym ukryty jest nieco zapomniany, lecz dobrze zachowany cmentarz żydowski. Powstał w pierwszej połowie XIX wieku, prawdopodobnie jeszcze przed 1822 rokiem, o czym świadczy najstarszy nagrobek z datą 19 lutego 1822 roku. Nekropolia ma kształt czworoboku i zajmuje powierzchnię około 0,5 hektara.

Niegdyś należał do gminy żydowskiej z pobliskiego Ujazdu, położonego po drugiej stronie rzeki Kłodnicy. Ostatni znany pochówek odbył się tu 6 maja 1881 roku. W 1939 roku przeszedł w ręce Zrzeszenia Żydów w Niemczech. Podczas II wojny światowej został zdewastowany przez hitlerowców, ale nie został całkowicie zniszczony.

Nocna wyprawa

Tej nocy postanowiliśmy odwiedzić kilka opuszczonych miejsc, a na naszej mapie znalazł się między innymi ten cmentarz. Gdy dotarliśmy, zobaczyliśmy las, w którym skrywało się to zapomniane miejsce. Mimo kilku drogowskazów, dotarcie tam nie było łatwe. Noc ograniczała widoczność i sprawiała, że wyobraźnia pracowała na pełnych obrotach, a panująca cisza wyostrzała każdy dźwięk dobiegający z lasu.

Po pewnym czasie w końcu dotarliśmy do celu. Po prawej stronie, wśród leśnej gęstwiny, zaczęły wyłaniać się pierwsze nagrobki (macewy). Nocą miejsce to zyskało wyjątkowy, nieco mroczny klimat. Cmentarz zachował się w dość dobrym stanie, choć kilka nagrobków zostało zniszczonych. Napisy na grobach są w języku hebrajskim i niemieckim, a sam cmentarz sprawia wrażenie zapomnianego i zaniedbanego. Mimo to widać, że od czasu do czasu ktoś tu zagląda, bo ścieżka prowadząca na miejsce nie jest szczególnie zarośnięta.

Na cmentarzu pobyliśmy chwilę, po czym postanowiliśmy się udać w kolejne miejsce, które było na naszej mapie tej nocy. Dawne założenie ogrodowe w stylu angielsko – francuskim z zachowanym do dziś pawilonem ogrodowym, jest oddalone o około 5 km od cmentarza. Postanowiliśmy skorzystać z okazji i odwiedzić również to miejsce .

Tajemniczy Belweder

Naszym głównym celem nie były same pozostałości ogrodów, lecz zachowany do dziś charakterystyczny pawilon ogrodowy, potocznie zwany Belwederem. Miejsce okazało się mało przystępne, ale nie zniechęciło nas to. Z dawnych ogrodów zachowała się sporych rozmiarów brama oraz fragment muru, który je otaczał. Droga do pawilonu była utrudniona przez bujną roślinność porastającą teren, jednak ostatecznie udało nam się tam dotrzeć.

belweder w sławięcicach

Historia i legendy związane z miejscem

Pawilon ogrodowy pochodzi z 1802 roku. Został zbudowany w stylu barokowym, na planie kwadratu, z czterema cylindrycznymi wieżami w narożach. Wchodził w skład kompleksu ogrodów francuskich i angielskich. Legenda głosi, że to właśnie tutaj więziono żonę hrabiego Adolfa Magnusa von Hoyma, hrabinę Annę Konstancję von Brockdorf – znaną z powieści Kraszewskiego jako hrabinę Cosel, kochankę i faworytę Augusta II Mocnego. Nie znaleźliśmy jednak potwierdzenia tej historii.

Na chwilę obecną widać, że miejsce to jest zaniedbane. O ile sam zabytek jest w nie najgorszym stanie, to teren wokół jest bardzo nieprzystępny, oraz porośnięty gęstą roślinnością.

Postanowiliśmy nakręcić film w tych dwóch miejscach, a wszystkich zainteresowanych zapraszamy do obejrzenia materiału.

ZOBACZ WIĘCEJ MIEJSC

Kliknij i sprawdź, jakie miejsca ostatnio odwiedziliśmy.

src urbex

Nie przegap nowości!

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry