Dawna Roszarnia w Pietrowicach Wielkich – Co Kryje się w tych murach?

Zapraszamy Was w podróż do opuszczonej roszarni w Pietrowicach Wielkich, niegdyś części tętniącego życiem zakładu włókienniczego, a dziś straszącą ruiną. To, co zastaliśmy na miejscu, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Budynek, będący w opłakanym stanie, okazał się skrywać mroczną tajemnicę.

Zobacz film z tego miejsca

Od zagłębia Lniarskiego do ruiny

Roszarnia w Pietrowicach Wielkich była częścią zakładów włókienniczych i stanowiła niegdyś największy zakład w tej miejscowości. Została zbudowana pod koniec XIX wieku i przez lata była kluczowym elementem lokalnej gospodarki, przyczyniając się do rozwoju przemysłu lniarskiego w regionie. Pietrowice Wielkie były znane jako zagłębie lniarskie, co podkreślało znaczenie roszarni w lokalnym przemyśle.

Po zamknięciu roszarni, budynki zostały przejęte przez zakłady gorzelnicze „Polmos”, jednak działalność ta również nie trwała długo z powodu bankructwa. W kolejnych latach obiekty trafiły w ręce prywatne, ale nowi właściciele nie mieli pomysłu na ich zagospodarowanie, co doprowadziło do ich stopniowej dewastacji. Obecnie teren jest w złym stanie, a budynki są zagrożone zawaleniem, co budzi obawy mieszkańców.

Gmina Pietrowice Wielkie próbowała uporządkować teren dawnej roszarni poprzez zakup działek podczas komorniczej licytacji, jednak proces ten został opóźniony przez zażalenia dotychczasowych właścicieli1. Mimo tych trudności, gmina planuje przekształcić teren na cele mieszkalne i rekreacyjne, co może przyczynić się do poprawy sytuacji w przyszłości.

dawna roszarnia w pietrowicach wielkich

CZy dawna roszarnia skrywa mroczne tajemnice?

Nasza eksploracja miała na celu zbadanie zjawisk paranormalnych w tym zapomnianym miejscu. Mimo, że był to zakład produkcyjny a nie chociażby szpital, postanowiliśmy nie wykluczać go z naszych badań.

I nie zawiedliśmy się. Już na samym początku, za pomocą naszego sprzętu, zarejestrowaliśmy obecność niewytłumaczalnej siły. Dziwne szmery, odgłosy i niepokojące sygnały z urządzeń dały nam do zrozumienia, że nie jesteśmy sami.

W miarę zagłębiania się w mroczne zakamarki fabryki, atmosfera gęstniała. Wyraźnie odczuliśmy negatywną energię, a nasze urządzenia zaczęły coraz bardziej szaleć. W końcu w jednym z korytarzy ujawniła się przed nami złowroga siła, która zdawała się być nieprzychylnie do nas nastawiona. Jej słowa, pełne nienawiści i pogardy, które usłyszeliśmy na Spirit Talker, zmroziły nam krew w żyłach.

Wszechogarniające poczucie zagrożenia nie opuszczało nas na krok. Czuliśmy, że jeśli zaraz nie opuścimy dawnej roszarni w Pietrowicach Wielkich stanie się coś złego.

dawna roszarnia w pietrowicach wielkich
Pozostałości hali produkcyjnej
Korytarz w którym występowała największa aktywność

Z czym mieliśmy do czynienia?

Szczerze mówiąc ciężko mi się określić co to dokładnie było, jednak bez wątpienia nie było przychylnie nastawione do naszej obecności. Czy to duchy byłych pracowników, którzy zginęli w tragicznych wypadkach? A może jakaś inna, mroczna siła, która zawładnęła tym miejscem? Na te pytania nie znamy odpowiedzi. Jesteśmy jednak pewni, że to miejsce skrywa mroczną tajemnicę, która jeszcze czeka na odkrycie.

Zachęcamy do obejrzenia pełnego odcinka na naszym kanale YouTube, gdzie znajdziecie więcej szczegółów z naszej paranormalnej eksploracji. Podzielcie się swoimi teoriami w komentarzach – jesteśmy ciekawi Waszych opinii!

Zobacz więcej opuszczonych miejsc

src urbex

Nie przegap nowości!

Nie spamujemy! Przeczytaj naszą politykę prywatności, aby uzyskać więcej informacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry